Ania i Przemek

IMG_5137.jpg

Październik. Góry. Zapowiadali ponurą pogodę i temperaturę poniżej 10 stopni. Nic bardziej mylnego! Był to niezwykle ciepły, słoneczny październikowy dzień wśród dobrze widocznych, otulających nas gór. W drewnianej chacie, w różnych pokojach przygotowuje się Ania i Przemek. To ich dzień! Scenariusz został odegrany doskonale. Niezwykle mały, klimatyczny kościółek wypełniały silne, czyste głosy znajomego zespołu, który swoim śpiewem wycisnął z nas i gości łzy. Mała Julka zaniosła obrączki do ołtarza, a mały Piotruś przypominał wujkowi, żeby się uśmiechał, bo oto idzie jego przyszła żona! Przemek posłuchał i uśmiechał się szeroko, choć z Anią ciężko wygrać w tym temacie! Obecni byli również strażacy, którzy utworzyli tradycyjny szpaler na wyjście pary. A po tym, jak wszyscy dobrze wiedzą - stres z pierwszej połowy dnia trzeba wytańczyć! Więc wszyscy bawili się na sali, którą para młoda przyozdabiała sama i wśród ozdób znalazł się element, który totalnie nas wzruszył - wywołane zdjęcia z sesji narzeczeńskiej, która odbyła się wiosną. Zobaczenie swojej pracy w postaci fizycznej, jako części ozdoby, części tego dnia - to bardzo poruszające i motywujące. Podczas zabawy wiernie towarzyszył nam wcześniej wspomniany Piotruś, który wziął dmuchany mikrofon na statywie i używał go jako kamery dzielnie tworząc z nami reportaż.

Dziękujemy Aniu, dziękujemy Przemku! Za możliwość przeżywania tego dnia z Wami, za Wasze ciepło i Waszą piękną miłość, której nie baliście się nam pokazać.




Z super-kamerunem Konradem, dziewczyna numer jeden, nasza para młoda i dziewczyna numer dwa <3

Z super-kamerunem Konradem, dziewczyna numer jeden, nasza para młoda i dziewczyna numer dwa <3