Daria i Stefan

Daria i Stefan (43).jpg

Ten dzień był po brzegi wypełniony rodzinną atmosferą. Siła więzi rodzinnych u Darii i Stefana zrobiła na nas ogromne wrażenie. Od przygotowań do ceremonii czułyśmy i widziałyśmy, że to dla nich przede wszystkim bardzo ważne wydarzenie duchowe. Wszyscy byli zaangażowani i przejęci. Podczas najpiękniejszego błogosławieństwa, jakie było dane nam zobaczyć, wszyscy wylali morze łez! Ceremonia była równie wzniosła: mama Stefana zaśpiewała, siostra zagrała na skrzypcach, a znajomy ksiądz wygłosił wzruszające kazanie. Potem była już tylko wspaniała zabawa ze śląskimi akcentami. Nie było osoby, która nie tańczyła! Od samego początku parkiet był pełny. Nam się łatwo udzieliło i tanecznym krokiem, mając za partnerów aparaty, chwytałyśmy momenty, aż po oczepiny.

 
 



Dziewczyny po robocie.

Dziewczyny po robocie.